Land of Falls
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Johnny - Nawrócony obrońca

Go down 
AutorWiadomość
Johnny
Paralityk
avatar

Liczba postów : 19
Join date : 11/02/2018

PisanieTemat: Johnny - Nawrócony obrońca   Nie Lut 11, 2018 8:56 pm



Personalia
Johnny Barret, osiemnastoletni chłopak będący najzwyklejszym człowiekiem, którego zainteresowaniem jest grafika komputerowa oraz pisanie smętnej poezji. Uczeń publicznego liceum dorabiający w sklepie Pana Golda.


Talenty
Grafik doskonały - Jego wymarzonym zawodem jest bycie grafikie komputerowym, więc od paru dobrych lat specjalizuje się w tej dziedzinie. Już od jakiegoś czasu przyjmuje zamówienia na grafiki do reklam online, więc ma z tego jako taki zarobek.

Język migowy - Uczęszczając na dodatkowe zajęcia z osobami cierpiącymi na różne kalectwa Johnny nauczył się tego języka perfekcyjnie. Cóż, uczony przez samych głuchoniemych, by mógł z nimi na spotkaniach jakkolwiek rozmawiać.

Urok osobisty - Ludzie starają się nie postrzegać go za kalekę i nie wiedzą o jego przeszłości, przez co często dają mu szansę i przekonują się do niego, a dzięki temu Johnny bardzo łatwo nawiązuje nowe znajomości, które szybko potrafią przerodzić się w silne przyjaźnie. Potrafi też często obrócić sprawy tak, by wyjść z kłopotliwej sytuacji bez żadnej draki, a jeszcze z korzyściami. Takim sposobem dealuje kocimiętke bez VATu idealnie wymigując się policjantom :>

Potyczka na siedząco - Mimo wiecznego tkwienia na wózku inwalidzkim potrafi nieźle na nim driftować bez psucia go oraz nieźle się bije na siedząco. Lata praktyki czynią z niego zajebistego siedzącego kung fu pandę.

Utrapienia
Ograniczone ruchy - Niezbyt przyjemnie jest być kaleką niezdolną praktycznie do chodzenia. Johnny porusza się na wózku inwalidzkim praktycznie przez cały czas.

Kociarz jakich mało - Jego słabości do kotów nie da się opisać w jednym zdaniu. By jakiegoś pogłaskać bądź dać mu jakiś smakołyk często spada z wózka na głupi ryj, a nawet wstaje. Często przygarnia też wiele bezpańskich kotów, przez co rodzina często suszy mu głowę.

Nyktofobia - Na pierwszy rzut oka nikt by nigdy nie pomyślał, zwłaszcza, że jest miłośnikiem nocnych przejażdżek po mieście. Boi się on jednak ciemności, przez co zawsze musi mieć pewne źródło światła pod ręką. Kompletna ciemność go paraliżuje i jest w stanie wywołać nawet atak paniki.

Nie denerwuj mnie...! - Mimo wszystko to narwaniec, którego bardzo łatwo sprowokować. A wiadomo już, że jak się wkurzy to potrafi też wstać zapominając chwilę o okropnym bólu, jaki mu to sprawia. Jego nogi za mocno się obciążają, a każda owocna próba podniesienia się z wózka owocuje większym bólem następnego dnia i razu, aż w końcu Johnny kompletnie straci władzę w nogach.

Słaba psychika - Dla demonów jest wręcz idealnym celem, gdyż jego słaba psychika jest super łatwa do przejęcia.

Kłopotliwa ciekawość - Nadnaturalne sekrety tego miasta potrafią za bardzo przyciągnąć jego uwagę, przez co często pakuje się on w kłopoty związane z wtykaniem nosa w nie swoje sprawy, bądź też pojawienie się w złym miejscu o złej porze.

Bezsenność - Niestety Johnny ma ogromne problemy z zasypianiem ze względu na silny ból i bezsenność, więc ostatecznie śpi do 3/4 godzin dziennie, przez co jest wiecznie niewyspany i zmęczony.

Aparycja
Johnny to fioletowowłosy i dobrze zbudowany chłopak //nawet jak na osobę jeżdżącą na wózku. Gdyby wstał mierzyłby dokładnie 198 centymetrów, więc lepiej jak siedzi dupskiem na wózku i nie straszy niepotrzebnie innych ludzi swoim gigantyzmem. Jego wcześniej wspomniana czupryna jest wiecznie rozczochrana, wprowadzona w tak zwany artystyczny nieład, który najbardziej mu się podoba. Zwyczajnie roztrzepane do góry włosy wzmocnione lekko gumą bądź żelem, cholera go tam wie co do nich używa, że wygląda jakby go właśnie grzmotnął piorun. Kolor jego kłaków jest fioletowy, co zawdzięcza regularnemu farbowaniu na ten kolor. Cóż, jego ulubiony, a rodzice nie zabraniają mu wyrażać siebie. Oczy ma ciemno szare, wiecznie podkrążone z bardzo wyraźnie widocznymi sińcami, a nos nieco szeroki, który na szczęście dość dobrze komponuje się z jego wąskimi ustami. W jego ubiorze zazwyczaj dominuje wszechobecna czerń. Często noszone bluzy z różnymi nadrukami z gier, czarne dżinsy bądź dresy oraz Vansy pasujące mu praktycznie do wszystkiego. Nawet płaszcze i inne tego typu bzdety ma w tym kolorze. Ewentualnością jest szary. Jedyną kolorową rzeczą, jaką można u niego zauważyć jest często noszona przez niego fioletowa bluzka z nadrukiem z serduszkami z Zeldy.

Charakter
Johnny stara zachowywać się jak wychowana na dobrą osobę istota. Nigdy nie przejdzie obojętnie obok aktu przemocy wobec osoby młodszej i słabszej od atakującego, zawsze stanie w obronie innych i próbuje troszczyć się o najbliższych jak tylko może. Robi wszystko, by być przeciwieństwem siebie z dawnych lat. Bardzo lojalny i opiekuńczy wydaje się idealnym materiałem na partnera, zwłaszcza, że często brany jest też za twardego, nie dającego sobą pomiatać. Niestety jest to maska, którą pod wpływem emocji nasz chłopak szybko zdejmuje. Narwaniec numer jeden, osoba, którą okropnie łatwo sprowokować do podniesienia się z wózka co owocuje ogromnym bólem. Dodatkowo jest wbrew pozorom kruchy psychicznie, bardzo pod tym względem słaby i miękki jak bułeczka. Potrafi wzruszyć go sam płacz bądź smutek innej osoby, po czym zaczyna się obwiniać o bezradność i nieumiejętność pomocy. Często też potrafi popaść w melancholię wpatrując się w osoby biegające w parkach, dzieci bawiące się na placach zabaw. On może tylko siedzieć i machać rękami, by jego kółka pozwalały mu poruszać się w przód i w tył. W skrócie - twardy na zewnątrz, miękki niczym pluszak w środku.

Historia
O jego przeszłości ciężko jest mu wspominać, a tym bardziej rozmawiać. Każdemu czytającemu te KP przypada więc zaszczyt, gdyż sam z siebie raczej nigdy nie powie jaką cipą był. Od maleńkości Johnny był strachliwym dzieckiem ciągle robiącym sobie krzywdę. W swojej ekipie znajomych był jednak liderem i największym cwaniakiem, który nabijał się ze słabszych od ich grupy, a nawet ich dręczył. Dla niego była to tylko zabawa, zaś wiele jego ''ofiar'' popadało w przeróżne kompleksy. Były to głównie dziewczyny, lecz głównie skupiał się na jednej - Emily jeżdżącej od małego na wózku. Na jej nieszczęście przechodziła z Johnnym całą podstawówkę i  prawie całe gimnazjum, po czym nie mając już sił słuchać obelg ze strony Johnnego, jego bandy oraz później też wielu osób w szkole dziewczyna zakończyła swój żywot. W wieku 14 lat życie Johnnego wywróciło się do góry nogami, to on stał się ofiarą swoich przyjaciół. Los też chciał, by Johnny poniósł karę równą Emily... Więc tydzień później ledwo wyszedł z wypadku samochodowego wraz z jego młodszą siostrą i starszym bratem. Rodzeństwo zginęło, a jego wprowadzono w śpiączkę farmakologiczną. Nie wybudzał się ponad dwa miesiące. W dniu, w którym chciano odłączyć go od aparatury w końcu otworzył oczy, poruszył rękami, lecz nogami już nie mógł. Pierwszy raz od bardzo dawna łzy zaczęły spływać po jego policzkach jak woda z fontanny. Przez tyle lat sobie grabił, aż w końcu zasłużył na karę. On już nawet nie miał sił i chęci na rehabilitacje, chociaż dzięki niej mógłby teraz jakkolwiek się poruszać. Aktualnie jeździ na wózku jak jego zmarła znajoma, nie będąc w stanie wyprostować nogi bez bólu. Może wstać, lecz po kilku krokach upadnie niczym kłoda nie wytrzymując tak silnego pulsującego cierpienia. Rok temu wraz z rodziną przeprowadził się z Illinois aż na drugi koniec Ameryki - do stanu Oregon. Jego rodzice wybrali najbardziej niepozorne miejsce, jakie tylko mogli, nasze ukochane i znane wszystkim Wodogrzmoty. Więc no, cofnięty rok zaczął znów uczęszczać do szkoły zachowując się kompletnie inaczej niż kiedyś. Pomimo ograniczeń i wielkiego bólu nie raz wstanie z wózka by przyłożyć nie jednemu za znęcanie się nad słabszymi - nawet, jeśli ma być to dzieciak. Po prostu stara się być kompletnie inny niż kiedyś, nie być taką zasraną łajzą.

Ciekawostki
- Jak wcześniej wspomniano, Johnny z powodu częściowego paraliżu nóg nie jest w stanie poruszać się inaczej niż na wózku inwalidzkim. Może wstać, lecz jakiekolwiek poruszanie nogami w jego wykonaniu skutkuje okropnym bólem, który przekracza nawet siłe bólu podczas porodu;

- Jego ulubionym kolorem jest fiolet oraz czerń, co można zaobserwować chociażby w jego ubiorze;

- Pragnie kiedyś odzyskać możliwość stanięcia na nogi, chociażby miał za to oddać nawet najcenniejszą rzecz w swoim życiu;

- Ma dość głeboki jak na jego wiek głos, którego próbkę możecie znaleźć w podpisie;

- Przysypia w losowych miejscach, a że ciągle siedzi to przychodzi mu to jeszcze łatwiej. Ma mocny sen, więc ciężko go obudzić byle szmerami;

- Jest ogromnym kociarzem i bardzo często przygarnia bezdomne koty do domu;

- Cierpi na notoryczne bóle pleców, stawów i głowy;

- Lenistwo to jego drugie imię. Najchętniej całe dnie spędziłby na kanapie grając w gry bądź oglądając filmy. Ciężko też zmotywować go do sprzątania po sobie;

- Pomimo strachu przed ciemnością jest miłośnikiem nocnych ''spacerów'' aka przejażdżek po Gravity Falls;

- Uwielbia kawe, jest od niej uzależniony, chociaż ta praktycznie na niego nie działa;

- Łatwo choruje ze względu na słabą odporność, a mimo to często ubiera się za cienko na chłodną pogodę;

- Fan muzyki z gatunku lofi hiphop,chill oraz sad chill, która niestety szybko wprowadza go w stan dziwnej pustki emocjonalnej bądź melancholii.


Ostatnio zmieniony przez Johnny dnia Pią Lut 16, 2018 3:08 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Liro
Króliczy Admin
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 15/09/2015

PisanieTemat: Re: Johnny - Nawrócony obrońca   Pon Lut 12, 2018 9:14 am


_________________
#D44657

TAJNE KPPOSTAĆ CZŁOWIEKA POSTAĆ KRÓLIKA
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://mysterytown.forumpolish.com
 
Johnny - Nawrócony obrońca
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Nawrócenia się naszych bliskich

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Mystery Town :: Zapisy :: Karty Postaci-
Skocz do: