Land of Falls
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Jezioro

Go down 
AutorWiadomość
Liro
Króliczy Admin
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 15/09/2015

PisanieTemat: Jezioro    Sro Gru 27, 2017 4:13 pm



Rozległy zbiornik wodny, który jest bardzo dobrym miejscem do połowu ryb, jak i wyprawy łódką na głębokie wody. Wszystko można sobie wynająć przy brzegu. Częste miejsce, odwiedzane przez turystów, jak i miejscowych. Krąży legenda o tajemniczym potworze, który żyje pod taflą czystej wody. Wszyscy od lat próbują go uwiecznić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://mysterytown.forumpolish.com
Sara
Super Mama
avatar

Liczba postów : 13
Join date : 02/01/2018

PisanieTemat: Re: Jezioro    Pią Sty 05, 2018 12:04 pm

Duży dom, lecz niewielkie podwórko, które głównie pokryte było trawnikiem lub kwiatowym ogrodem. Właśnie dlatego, w taką pogodę, Sara unikała spędzania na nim czasu. Jej pociecha była dość wątłego zdrowia, więc wypadałoby, żeby opuszczała swój dom w celu nabycia pewnej odporności. Amelia mimo iż nie była zbyt wytrzymała w takich wyprawach, to cieszyła się, gdy szła z mamą, ponieważ ta zawsze przygotowywała jakiś smakołyk na drogę. Ubrała więc Melkę; różowe rajstopki, długa spódnica, bluzeczka, kurtka, szaliczek i para cienkich rękawiczek. Wszystko po to, by mała nie złapała jakiegoś choróbska i nie zmarzła. Ona sama założyła srebrną, zimową kurtką i wzięła na zapas rękawiczki dla siebie samej.
Sara zamierzała wziąć swoją pociechę nad jezioro. Był to kawałek drogi, dlatego po wyjściu z domu i paru minutach chodzenia, wzięła ją na swoje ramiona, pozwalając usiąść jej na swoich barkach. Sara przyzwyczajona do dodatkowego obciążenia tutaj i tutaj, w ogóle nie zwracała uwagi na ciężar swojej córeczki. Była ona bowiem leciutka.
Gdy dotarły w pobliże jeziora, Sara postawiła swoją pociechę na ziemię, chwyciły się za ręce i zaczęły powoli maszerować, wdychając świeże powietrze z odrobiną jodu. Szły niezbyt szeroką drużką, mając z ich prawej strony jezioro, a z lewej, niezbyt gęsty las.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Li Luo
Kitsune
avatar

Liczba postów : 36
Join date : 28/12/2017

PisanieTemat: Re: Jezioro    Pią Sty 05, 2018 2:36 pm

Siły wyższe skłoniły Li na dłuższy spacer po okolicy, by zapoznać się z nowym miejscem, w którym przyszło jej mieszkać. Pierwszym celem liska było dotarcie do centrum, a że nie była obeznana z miastem, toteż najpierw trafiła na jeziorko. Wędrowanie między uliczkami dłużyło jej się, gdy dostrzegła dosyć stary zbiornik wodny, ozdobiony resztkami śniegu, który chwilę temu prószył delikatnie. Ostrożnym krokiem udała się w stronę tej ''atrakcji turystycznej'' by móc stamtąd poobserwować otoczenie. Zatrzymała się na środku polanki, ręce puszczając luźno, wzrokiem wodząc za kaczkami. Wyglądała teraz niczym małe dziecko, któremu aż nadto doskwiera sobotnia nuda. Szkoda było jej ptactwa, które teraz musiało liczyć tylko na człowieka, choć niewiele było litościwych dusz, które poświęciłyby swoje śniadanie na rzecz chociażby kaczki. W pierwszej chwili nie zauważyła niewielkiego króliczka, który odgrywał tańce przy brzegu jezioro. Następnie jednak zauważyła młodą kobietę z córką. Odruchowo założyła kaptur kurtki ukrywając uszy i nerwowo machnęła ogonem. Przypomniała sobie, jak kiedyś również była... normalna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sara
Super Mama
avatar

Liczba postów : 13
Join date : 02/01/2018

PisanieTemat: Re: Jezioro    Pią Sty 05, 2018 6:00 pm

Idąc wspólnie drogą, młodziutka Panna przyglądała się wszystkiemu dookoła. Wszystko było dla niej nowe i ciekawe, a co za tym idzie - niesamowite. Amelia wskazała palcem na brzeg jeziora i krzynęła:
-Mama, Mama królicek!
Dziewczynka wciąż miała problem z pewnymi głoskami, więc się niekoniecznie dobrze nazwała kicającego futrzaka. Mamusia jednak dostrzegła nie tyle jej przejęzyczenie, tylko fakt, iż nie był to królik.
-Kochanie, to nie króliczek! Króliczki żyją z ludźmi~ to moja droga, jest zajączek. Zajączki żyją na polach i w lasach.
Sara uśmiechnęła się ciepło do swojej córki. Ta tylko powtórzyła:
-To... To zającek!
Na co mama zastrofowała:
-Zajączek moja droga! Za-ją-czek!
Amelia spojrzała się na swoją mamę z dużymi oczyma, po czym zaczęła literować:
-Za.. ja cek....
-Źle! Za-Ją-Czek. - Powiedziała głośno, powoli i wyraźnie.
-Za-ją-cek.
-Prawie dobrze, jeszcze tylko jeden raz i pan Zajączek się nie obrazi!
-Nie! Melia przywita się z nim poprawnie! Za-ją-czek!
-D-dobrze, a-ale... zaczekaj...
Powiedziała stroskana mama, widząc jak jej córka zerwała się, jak ze smyczy i pobiegła do zająca. Sara, będąc w drugim trymestrze ciąży, nie bardzo mogła pobiec za nią, więc tylko poszła szybkim krokiem za jej pociechą.
-Cz-czekaj!
Krzyknęła. Dostrzegła bowiem zakapturzoną postać niedaleko futrzastego stworzenia. Kaptur = ktoś podejrzany. Ktoś podejrzany = kłopoty. Melcia dobiegła do zajączka, lecz ten, nie dał się złapać i bardzo szybko uciekł. Dziewczynka przebiegła dosłownie obok zakapturzonej osoby i widząc uciekającego zająca, rozpłakała się.
-Niee! M-mel nigdy więcej nie powie źle imienia Pana Zajączka!
Gdy mama zdołała złapać jej żwawą córkę, od razu podniosła ją i pozwoliła się jej tulić w swoją ciepłą kurtkę. Do nie znanej osoby, powiedziała tylko:
-Przepraszam, ona rzadko wchodzi na dwór z powodu jej zdrowia, więc wszystko jest dla niej nowe i niezwykłe... Przepraszam jeszcze raz!
Powiedziała, głaskając głowę swojej córki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Li Luo
Kitsune
avatar

Liczba postów : 36
Join date : 28/12/2017

PisanieTemat: Re: Jezioro    Sob Sty 06, 2018 1:31 pm

// Czepiasz się! Embarassed
- Może komuś uciekł - szepnęła. Mówiąc szczerze... Nie obchodziło jej, co się z nim stało. Ważne, że nic mu się nie stało. Kobieta z, jak mówiła dziewczynka, Melią które wcześniej widziała, rozmawiały o poprawnej wymowie słowa "zajączek". Cóż. W końcu każdy od czegoś zaczynał, co nie? Li jednak nie przejmowała się nimi. Bo czemu niby zaprzątać sobie głowę osobami, których pewnie nigdy się nie pozna? Nagle dziewczynka podbiegła do stworzonka, które stało niedaleko. Kitsune spojrzała na nią zatroskana, ale nie ruszyła się. Przyglądała się tylko, czy mała nie zrobi sobie krzywdy. Na nieszczęście Amelki zajączko-króliczek odbiegł od razu, gdy przybiegła. Mama dziewczynki podeszła do liska i córki, wzięła ją na ręce i zaczęła przepraszać Lilkę. Niepotrzebnie.
- Nie trzeba. Też przez to przechodziłam - odparła uśmechając się promiennie do matki Amelii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sara
Super Mama
avatar

Liczba postów : 13
Join date : 02/01/2018

PisanieTemat: Re: Jezioro    Sob Sty 06, 2018 10:02 pm

Sara spojrzała się nieco zdziwiona na młodą i nieznaną jej jeszcze kobietę. Była nieco zmieszana, nawet jeśli ta miała kaptur, to potrafiła dostrzec, że była młodziutka. "Też przez to przechodziła? Czyli, że ma już dziecko? Pewnie raczej chodziło o młodszego brata lub siostrę.... albo może mówi o sobie..." Mehh. Była zmieszana tą wypowiedzią, z drugiej strony, szlochająca Amelia, którą głaskała po głowie. Więc po prostu zapytała:
-Przechodziła Pani przez to? Ma pani dzieci?
Odpowiedziała do nieznanej jej osoby zaciekawiona. Amelia, mimo iż nieco się uspokoiła i wtuliła w ciepłą mamę, skutecznie rozproszyła swoją rodzicielkę, tak iż ta nie dostrzegła nawet, iż z spódnicy Li wystaje ogonek. Sara myślała nad czym innym.
-Myślę, że jedno przepraszam nie jest złe, a wręcz potrafi czynić cuda. Zawsze tego uczę mój skarb.
Ponieważ pierwsze złe wrażenie minęło, gdyż głosik tej Panny był ładny, Sara czuła się swobodniej i symbolicznie pocałowała czoło swojej córki, wciąż trzymając ją w swoich ramionach.
-...Jest Pani turystką? Założę się, że nie widziałam Pani wcześniej w okolicy.
Zapytała symbolicznie.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jezioro    

Powrót do góry Go down
 
Jezioro
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Wielkie jezioro
» Szkliste Jezioro
» Jezioro

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Mystery Town :: Gravity Falls :: Obrzeża-
Skocz do: