Land of Falls
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Milczenie jest złotem.

Go down 
AutorWiadomość
Siofra
Niemowa
avatar

Liczba postów : 89
Join date : 28/12/2017

PisanieTemat: Milczenie jest złotem.   Pią Gru 29, 2017 9:05 pm




⇢Personalia

The wor­ld is full of great pain, and great joy, my friend. The fir­st keeps you on the path of grow­th, the lat­ter ma­kes the jour­ney to­lerab­le.


Godność: Siofra Rosheen Murray || Płeć: Kobieta || Wiek: Siedemnaście lat
Grupa: Ludzi || Zawód: Uczennica, hobbystycznie krawcowa i muzyk




⇢Charakterystyka

Art is where the nobility of humanity is expressed. I could not live in a world without it.




Charakter: Osobowość Siofry można opisać jako o dziewczynie z delikatnym i miłym usposobieniem, która to nikomu nie chce przeszkadzać, mimo iż stara się być na swój sposób dość towarzyską personą. Zbytnio jej to nie wychodzi, lecz nic na siłę, gdyż sama do obcych z taką banalną łatwością się nie zbliża przez swoją nieśmiałość i poniekąd wstyd. Afazja poniekąd jej utrudnia w komunikacji i mimo iż ma zawsze przy sobie zeszyt z długopisem, to jednak nigdy nie dorówna to wesołemu i przemiłemu słowa „Cześć!”.
Fakt, faktem blondynka jest bardzo zmienna i dość podatna na wpływy innych osób, przez co może sprawiać wrażenie słabej istotki, która to nie ma dostatecznej siły przebicia w sobie, by móc walczyć o swoje sprawy. W końcu, od kiedy straciła głos, stała się nieco wrażliwa na swoim punkcie. Wszelkie urazy czy przykrości zwykle kończą się zwinięciem chorągiewki i unikaniem bezpośredniej konfrontacji. Przeważnie tak bywa, lecz jak już zostało wspomniane — dziewka jest zmienna i to również też kwestia emocji, jakich w danym momencie w sobie gromadzi. Może uciec z płaczem bądź naprawdę z impetem przyłoży swojemu „rozmówcy”. Wszystko jest zależne od sytuacji, lecz przeważnie dziewczyna stara się być delikatna w swoich działaniach i rozwiązywać je pokojowo, za pomocą dialogu.
Bojaźliwa i nieśmiała? Zdecydowanie są to cechy, które mają dość srogą siłę przebicia w stosunku do reszty u siedemnastolatki, mimo iż stara się być spokojna, doprawdy opanowana z ciepłym uśmiechem na ustach, to czasem zachowuje się wręcz tak, jakoby to cały otaczający ją świat stanowił dla niej zagrożenie na każdym kroku. Narastająca panika i towarzyszące przy tym bóle zdecydowanie przy takim stanie rzeczy nie pomagają, a zszargany umysł pokazujące same czarne scenariusze tym bardziej.
Mimo dozy nieśmiałości, jaką w sobie ma, to strasznie przywiązuje się ludzi, zwłaszcza tych, co zna już całkiem spory kawałek czasu, jak i do tych gdzie czuje swego rodzaju sympatię. Można w sumie powiedzieć, iż jej skrytym motywem jest chęć otaczania się ludźmi, okazując im swoją pomoc przy różnych sprawunkach, ponieważ obawia się samotności. Oczywiście, jak każdy czasem potrzebuje chwili spokoju, gdzie zostanie sama wraz ze swymi zbłąkanymi myślami. Zresztą, tak samo jest z przedmiotami, lecz nie na tyle by stała się nałogowym zbieraczem! To muszą być okazy, które mają dla niej naprawdę wyjątkowe znaczenie, które będą przypominać jej o danej osobie bądź wydarzeniu ze swego życia.
Z dziecięcą łatwością można potwierdzić, że Murray jest obdarzona ogromną twórczą wyobraźnią, którą to wykorzystuje na wszelki możliwy sposób, a przynajmniej na tyle ile pozwalają jej zdolności, których już nabyła, jak i tych, co dopiero rozwija. A głowa Irlandki wręcz pulsuje od inwencji twórczej, gdzie czekają z niecierpliwością na swoją realizację. W prawdzie mówiąc o wyjątkowości, możemy również dołączyć niezawodny instynkt, który prowadzi do celu realizacji czy to kwestii danych projektów, czy określonych działań utwierdzone przez dziewczynę. Dzięki niemu potrafi niemal zawsze wyczuć myśli towarzyszącej jej aktualnie osobie i odnosić się do nich. Czasem wręcz jest to przesadzone i bywa zdolna do przeżywania przepastnych uczuć.

Wygląd: Nastolatka zdecydowanie należy do osób o delikatnej urodzie, która sprawia wrażenie kruchej, łatwą do uszczerbku, gdzie samym tyknięciem palca w jej blade lico ta nadzwyczajniej w świecie pęknie. Tak samo zresztą z charakterem, lecz o tym pomówimy w późniejszym czasie.
Sylwetkę Siofry można definitywnie uznać za smukłą — lecz nie przesadnej chudej — z pożądaną przez znaczną część kobiet talią klepsydry, która podkreśla jej wąską talię, szerokie biodra, no i rzecz jasna tym, czym się najbardziej charakteryzuje się owa talia — dużym biustem, który z roku, na rok coraz bardziej staje się obiektem pożądania ze strony perwersyjnych mężczyzn, których to ta stara się unikać jak ognia. Wzrostem zbytnio nie grzeszy, gdyż mierzy zaledwie metr sześćdziesiąt cztery centymetry, przy wadze koło pięćdziesięciu ośmiu kilogramów.
A co z twarzą? Przy pierwszym kontakcie z jej obliczem można chwilkę debatować, po czym stwierdzić, iż definitywnie jest kształtu serca, gdzie cwaniara dość zgrabnie ukryła swój mankament w postaci szerokiego czoła za osłoną gęstej zaczesanej na bok grzywki, uciętej na ukos, tak aby nie przyciągała zbytniej uwagi i skupiła swojego rozmówce na innych aspektach znajdujących się twarzyczce Siofry. Irlandka jest posiadaczką dużych — w stosunku do reszty części twarzy — oczu o ciemnozielonej barwie, z których bije aura spokoju i niewinności, jaką reprezentuje nastolatka.
Zdecydowanie chlubą u młodej Murray są jej długie sięgające do pasa włosy w kolorze złotego blondu. Nie ma zwyczaju siedzieć w łazience godzinami, aby faszerować swoje włosy wszelkimi maskami, balsamami czy wieloma innymi pierdółkami. Po prostu wystarcza jej wiśniowy szampon, ponieważ ładnie pachnie, a jej włosy zdrowe i mimo wszystko zadbane.




⇢Historia

I am a little bird, making sweet forest music. Floating on the waves of sound.




Siofra urodziła się w małej wiosce w Irlandii, lecz nie na długo tam pomieszkiwała wraz z rodziną, gdyż oboje — o dziwo zgodnie — zadecydowali o wielkiej przeprowadzce do innego miejsca. Ich poniekąd nagła decyzja wywodziła się z tego, iż nic ich tutaj nie trzymało. Oboje utracili dość wcześniej swych rodzicieli, a z tylko nielicznymi utrzymywali kontakt. Nawet na wieść o narodzinach Siofry nie każdy wykazał się zbytnim zainteresowaniem, gdyż co poniektórzy mieli, jak to sami uznali „ważniejsze sprawy na głowie". Pomimo posiadania naprawdę zaufanych przyjaciół i cudownych sąsiadów z rodzinnej okolicy ojca, nie zmieniło to zdania młodego małżeństwa, aby przenieść się do Stanów Zjednoczonych, a konkretniej stanu Oregon. Wtedy dwuletnia Siofra znośnie przeżyła podróż, choć bardzo się nudziła.

<| Osiem lat później |>


Dziewczyna przez ostatnie lata wiodła jak dotąd sielankowe życie u boku swoich kochanych rodziców i okolicznych dzieci, które równie jak ona pomieszkiwały w Gravity Falls. Jako żywa i pełna werwy dziesięciolatka kochała śpiewać, przez co uczęszczała na kółko teatralne czy też szkolnego chórku, po prostu wszędzie, gdzie mogła wykazać się wokalem nasza mała solistka.
Jednakże ów okres w życiu małej Murray był dla niej punktem zwrotnym, który sprawił, że jej życie diametralnie się zmieniło, sprawiając życiową tułaczkę Siofry za niebywale trudną i męczącą.
Stało się to nagle, jeszcze przed szkolnym przedstawieniem, w którym to miała właśnie zaśpiewać pewną spokojną piosenkę o tym, że ponownie wróciła wiosna. Od dnia poprzedniego była dość dziwna, nieswoja wręcz osłabiona, a na dodatek w dniu swojego występku, z samego rana Siofra skarżyła się na nieprzyjemny ból głowy, lecz mimo to bardzo chciała wystąpić. Jednakowoż stan zdrowia pogarszał się, a ich pociecha po raz kolejny zaczęła ubolewać, wymieniając kolejne niepokojące objawy, poczynając od uczucia zimna po trudności z mówieniem. Państwo Murray nie zastanawiając się zbytnio, zdecydowali się na natychmiastową wizytę w szpitalu.
Maleńka została niezwłocznie przyjęta do lekarza, który po krótkich oględznach i wywiadzie z dzieckiem, jak i tomografii głowy utwierdził się w przekonaniu, iż mimo tak młodego wieku dziewczynki ta ma udar niedokrwienny i podjął się natychmiastowego leczenia, aby uniknąć jakichkolwiek komplikacji. Każdy dzień był na wagę złota, a poniekąd późna reakcja mogła wiele kosztować.
Niestety ojciec i matka usłyszeli kilka złych wiadomości dotyczących stanu zdrowia swojego jedynego dziecka. Mimo bezzwłocznego leczenia i ciągłego monitorowania zdrowia nie udało się obejść bez komplikacji. Usłyszeli kolejną diagnozę, która to doprowadziła do uszczerbku. Lekarz prowadzący młodą pacjentkę przekazał im o wyniku następstwa niedokrwienia kory mózgowej odpowiadającą za mowę, wyniku czego lekarz bezapelacyjnie stwierdził, iż Siofra ma afazję ruchową, tracąc przy tym całkowicie zdolność mowy. Sami rodzice z trudem przyjęli tę wiadomość, a na samą myśl, aby przekazać dziecku tę okrutną rzecz, wręcz łamała im serce, gdyż przypuszczali, jak ta może zareagować. W końcu głos był czymś, z czym się jasnowłosa integrowała i wiązała przyszłość. Nastały ciemne chmury na życie Siofry Murray, zwiastujące cieżki okres..
Lata mijają, trudy życia pozostały, a nasza bohaterka dalszym ciągu żyje w tymże uroczym miasteczku, licząc kolejne dni do swojej niebłagalnej pełnoletności i kruchej przyszłości.




⇢Umiejętności

A piano on a stage. People used to come here and see concerts. Or theater. I wish I could play for them.



Muzyk — dryg do muzykowania zaowocował gdzieś w okolicach ósmego roku życia, lecz dużo wcześniej — gdzieś około czwartego roku życia — zaczęło się od wokalu, który bardzo długo się trzymał u dziewczynki. Wpierw zwykłe hobby, a potem coraz to większa pasja, która zaowocowała u Siofry srogą miłością do muzyki, skąd w wieku ośmiu lat zaczęła swoją pierwszą grę na pianinie, a rok później na skrzypcach, nucąc rzecz jasna pod nosem, w końcu śpiew był jej dominującym talentem, a przynajmniej do czasu. Jakiś czas później dostała w swoje ręce, lecz tym razem jako samouk nauczyła się grę na tymże popularnym instrumencie, a dosyć niedawno do jej małej kolekcji instrumencików doszedł — na swego rodzaju zastępstwo pianina — keyboard, z którym początkowo miała małe problemy, lecz po kilku dniach jako tako poznała podstawy, a teraz śmiga jak porządna artystka z fachem muzycznym w swych dłoniach.

Krawcowa — tu coś zszyje, tu poprawi, a też nawet zrobi coś zupełnie nowego! Kolejny mały dryg, ale jaki pożyteczny. Siofra jest swego rodzaju miejscową krawcową, która ze starych, nieużywanych ubrań zrobi coś zupełnie nowego, a nawet coś więcej. Projektantką może i nie jest, lecz wyobraźnia bucha pomysłami, zatem korzysta, póki ma taką możliwość.

Kaligrafia — poniekąd dość bezużyteczna umiejętność, ale jednak dobrze wykorzystywana przez Siofrę jak na przykład przy różnych wydarzeniach szkolnych czy kulturalnych w postaci ulotek, czy plakatów, gdyż robi to naprawdę pięknie i starannie, a że jest przy tym cierpliwa i skupiona to tym bardziej. Jednakowoż, gdy ma zrobić kaligrafię w stylu gotyckim, to jej dłoń ma wręcz ulecieć, przez nadmiar szczegółów, jaką to owa czcionka potrzebuje.




⇢Słabości

Sometimes i wonder... Is it just me I'm trapped in Wonderland?




Lisy — psy rzecz jasna są również jej swego rodzaju miłością, ale kiedy widzi lisa czy jakikolwiek motyw z tymże zwierzęciem związany to jest po prostu w niebie. Nie potrafi wytłumaczyć skąd się wzięło owe zauroczenie do tych stworzonek, lecz tłumaczy się tym, iż liski poniekąd pochodzą od psowatych i stąd się to wzięło. Sama od trzech lat ma lisiego przyjaciela, to jak sama pisze: „Mam swoje małe niebo tuż przy sobie”.

Herbata — robisz herbaciane przyjęcie i nie zaprosiłeś Siofry? Nie znasz jej?! Toż to wstyd! Największa koneserka herbaty w okolicy jak nie w stanie Oregon! Nim wypije jakąkolwiek herbatkę, to wpierw się rozkoszuje jej smakiem. Jak na razie zwyczajna czarna herbata z miodem jest numerem w jej prywatnej liście, lecz dalszym ciągu nie poznała wszystkich smaków, choć to kwestia czasu.

Afazja ruchowa — czyli sprawca całej komplikacji życiowej u Siofry, przez którą nie jest w stanie przedrzeć psychicznie. Choroba, która zmieniła życie dziewczyny o 180 stopni. Nastolatka nie potrafi wypowiedzieć nawet słówka, a jeśli już to jakiś niezidentyfikowany dźwięk bądź po prostu ciche westchnięcie. Mimo udaru jest w pełni sprawna, potrafi płynnie czytać i pisać, jak i tworzyć zdania, co za tym idzie, potrafi — po swojemu — komunikować się z innymi osobami, choć nie równa się to normalnej rozmowie za pomocą głosu. Nie potrafi się z tym pogodzić.

Depresja maskowana — niedawno stwierdzono u niej tę chorobę, która nieco różni od innych rodzai depresji, gdyż jest też ciężką do zdiagnozowania. Zwykle depresja charakteryzuje się spadkiem nastroju, dość depresyjnymi myślami i wieloma innymi. Natomiast depresja maskowana posiada objawy depresyjne pod „maskami” w postaci bólów brzucha, pleców, głowy czy też napadami duszności bądź nawet paniki, jak również w przypadku dziewcząt bolesnym miesiączkowaniem. Siofra posiada kilka z nich, które dość skutecznie uprzykrzają jej życie. Wcześniej leczyła się neurologa, który to przypisywał jej leki, tak samo również było u ginekologa. Niestety leczenie u tych specjalistów były nieskuteczne, a nawet trochę pogorszyły stan nastolatki. Dopiero skierowanie do psychologa, a następnie psychiatry poczyniły delikatne postępy.




⇢Ciekawostki

Chaos awaits order like you await me. Let me silence this madness and sing for thee.




▋ Siofra jest niemową od siedmiu lat. Przez ten okres nie przeszedł przez jej gardło jakkolwiek słówko, nie mówiąc już o pełnym zdaniu, przez co jej komunikacja — zwłaszcza na początku — jest nieco ciężka, i była zmuszona do posługiwania się języka migowego, lecz miała świadomość, iż nie każdy takowy język zna, a ona sama czasem się gubi, przez co zdecydowanie woli posłużyć się notatnikiem czy subtelnymi gestami, które czasem mogą wyrazić więcej niż tysiąc słów.

▋ Jej największym — i jak na dotąd jedynym — marzeniem jest móc „odzyskać” swój głos albo chociażby przez krótką chwilę znów go usłyszeć. Nie jest to zwykła ciekawość tego, jak ono by teraz brzmiało, lecz po prostu tęsknota za cząstką siebie, z którą bardzo się utożsamiała i wiązała z nim przyszłość.

▋ Ulubionymi kolorami dziewczyny są wszelkiej tonacji fiolety i czerwienie, które jako tako ubarwiają jej szarą i nijaką osobowość. Chociaż patrząc na jej styl ubierania się i kolorystyce, w jakich się trzyma w tej kwestii... można naprawdę uznać ją za dwojaką, naprawdę zależną od humoru.

▋ Od kiedy sięga pamięcią,w jej domu zawsze gościły wszelkiej maści psy. Począwszy od małego, słodkiego Yorka, kończąc na olbrzymich psach rasy Husky, lecz na ten moment w jej domu rodzinnym można spotkać mieszańca Xarva i... rudego lisa imieniem RonRon. Tak, jej rodzice zdecydowali się na to, aby dziewczyna posiadała tegoż nietypowego przyjaciela, który przez ostatnie trzy lata wiernie przy niej towarzyszy, nawet przy tych naprawdę gorszych chwilach.

▋ Ulubioną potrawą dziewuszki jest sałatka makaronowa z „przepisu” jej matki, który nie tyle co jest banalnie prosty i łatwy do przyrządzenia, to jeszcze daje do syta, a przynajmniej naszą Murray.

▋Jest ciutkę przewrażliwiona na punkcie swojego biustu, choć ma świadomość, że jest jej srogim atutem, lecz zwyczajnie się z nim nie obnosi, a wyczuwalny ciekawski wzrok przedstawicieli płci męskiej — a czasem i pięknej — jeszcze bardziej ją utwierdzają w przekonaniu, aby częściej nosić męskie oporne swetry... aczkolwiek biustonosze, które poskreślają jej walory, odrobinę w tym przeszkadzają, a za sportowymi — niestety bądź stety — zbytnio nie przepada.

▋ Dalszym ciągu nie ma pomysłu na siebie i czekającej jej kariery w przyszłości. Chciałaby wszystkiego spróbować, lecz ma świadomość tego, iż jest to nie możliwe i będzie zmuszona ustatkować się, aby móc wyżyć kolejne lata, nie mając za sobą długów czy innych okropnych fanaberii dorosłego życia. Myśl o przyszłości wprawia ją w dość posępny nastrój, a czasem i kilkudniowe załamanie. A pełnoletność już tuż, tuż.

▋ Pomimo uczęszczania do pobliskiego liceum, to ma indywidualne nauczanie w domu przez wzgląd na wykrycie dwa lata temu depresji maskowanej, więc z punktu widzenia na nasilający się ból głowy, napady duszności i nieuzasadnionej paniki, specjalista ją prowadzący zalecił, aby ograniczyć wysiłek psychiczny dziewczyny, wraz ze wskazaniem częściowej izolacji od rówieśników. Fakt, faktem, mimo iż brakuje jej „szkolnego życia”, to nie skrywa faktu przed sobą, że częściowo dobijał sam ją fakt, iż nie potrafi odezwać się do znajomych twarzy, a co dopiero przywitać i poznać się ze świeżakami. Oczywiście ma możliwość, by od czasu do czasu odwiedzić placówkę, chociażby raz na kilka miesięcy, co w jej przypadku bywa z tym naprawdę różnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dixit
Różany sadysta
avatar

Liczba postów : 117
Join date : 27/12/2017

PisanieTemat: Re: Milczenie jest złotem.   Sro Sty 10, 2018 11:00 pm

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Milczenie jest złotem.
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Jakie tłumaczenie Biblii jest najlepsze?
» Co jest prawdziwym celem Szatana????
» Tanach czyli po co on jest....
» balans sił czyli...jak silny jest przeciętny osobnik rasy?
» Test na Mary Sue

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Mystery Town :: Zapisy :: Karty Postaci-
Skocz do: