Land of Falls
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Dixit - różany panicz

Go down 
AutorWiadomość
Dixit
Różany sadysta
avatar

Liczba postów : 117
Join date : 27/12/2017

PisanieTemat: Dixit - różany panicz   Sro Gru 27, 2017 2:06 am



Mężczyzna || 19 lat || Ludzie || Florysta

✽Umiejętności✽
Botanik - Mniej więcej. Dixita cechuje ogromna wiedza w zakresie roślin, a zwłaszcza kwiatów, które szczerze ubóstwia. Potrafi spokojnie rozróżnić różne gatunki, a także podać ich właściwości.
Zielarz - Troszkę wlicza się do powyższego. Pośród właściwości różnych roślin młodzieniec zapamiętał również te lecznicze, czy pomagające w inny sposób. Nie miałby żadnego problemu, gdyby został wyrzucony pośrodku lasu... powiedzmy...
Dobra odporność - Młodzieniec bardzo rzadko choruje i nie straszne mu są chłodne pogody. Właściwie, to jest do nich przyzwyczajony, przez to, że bardzo często przebywa na zewnątrz niezależnie od warunków pogodowych. Zwykle jego ubranie też nie jest adekwatne...

✽Słabości✽
Ofidiofobia- Strach przed wężami. Młodzieniec nie potrafi się zbliżyć nawet odrobinę to dych długich i oślizgłych gadów. Wywołują u niego dreszcze. Kiedyś bał się, że jedno ugryzienie węża równa się ze śmiercią, jednakże przestudiował trochę te gady i teraz jest w nich bardziej obeznany, niż by sam chciał... wciąż... nie pomogło....
Uczulenie na kurz - Dość problematyczna przypadłość. Gdyby kiedykolwiek wszedł do zakurzonego pomieszczenia, zacząłby kichać jak najęty. Musi być jakiś powód, dla którego jego pokój jest utrzymywany w ogromnej czystości, nieprawdaż?
Słabość fizyczna - Problematyczny fakt, gdyby trzeba było stanąć nagle do walki, lub samoobrony, to gwarantuję, że ten młodzieniec nie pożyłby długo. To prawdopodobnie wina jego niegdysiejszego, nagminnego opuszczania lekcji WF'u, bo leniwym jest jegomościem.

✽Wygląd✽
Całkiem wysoki to młodzieniec, sięgający prawie 180 cm wzrostu, gdyby tylko razem z tym szła dobra budowa ciała... ale nie. W ogóle nie umięśniony, dobrze przynajmniej, że nie jest zbyt chuderlawy. Kondycji te nie ma żadnej, jakby coś go goniło, to prawdopodobnie nie wytrwałby długo. Może się jednak pochwalić w miarę dobrym refleksem. Wygląda zdrowo, ma jasną karnację, która jednak nigdy nie blednie, w końcu Dixit ma dość dobrą odporność na choroby... może to przez przebywanie na zimnie, oglądając rozkwitanie przyrody.
Ma, zauważalne już z daleka, mocno rude włosy. Niezbyt zajmuje się ich pielęgnacją, czy nawet strzyżeniem, dlatego zdołały mu opaść już poza ramiona. Zwykle są rozmierzwione i nierozczesane, co niezbyt dobrze o nim świadczy. Ale trzeba przyznać, że młodzieniec ten lubi długość swoich włosów. Spod rudej grzywki spogląda na świat para mocno zielonych oczu. Choć nie można powiedzieć, żeby patrzyły one z ciepłem na ludzi... może najwyżej na kwiaty.
Ubrany przeważnie w luźny strój, którego nie boi się zabrudzić. Już od małego często wracał cały w błocie, aż do dziś nie zaczął dbać o ubrania. Przecież błoto się zmyje, czyż nie?

✽Charakter✽
Od czego by tu zacząć, hm? Może od tego, jak diametralna jest różnica w stosunku tego młodzieńca do roślin i do ludzi, albowiem jedno kocha, a drugie... no.... toleruje.
Nie tylko uwielbia kwiaty, a bardziej ich znaczenia. Uważa za piękny fakt, iż rośliny mają własny język, którym można coś przekazać drugiej osobie. Po jego pokoju rozrzucone jest wiele książek o tej tematyce, a sam jest w niej również bardzo obeznany. Jeśli kiedykolwiek dostaniesz od niego kwiatka, to wiedz, że prawdopodobnie próbuje ci coś przekazać.
Jest bardzo zamkniętym w sobie młodzieńcem, mało komu pokazuje swoje, prawdziwe emocje. Dobry obserwator pewnie mógłby wyczuć, jak sztuczna jest jego postawa w niektórych momentach. Choć Dixitowi trzeba przyznać, jest dobrym kłamcą. Czasem dla zabawy, czasem żeby ludzie zostawili go w spokoju, ale rzecz w tym, że robi to dość często. Chyba najlepiej wychodzi mu jednak oszukiwanie samego siebie. Gdy sytuacja jest beznadziejna, niewytłumaczalna, czy straszna, szybko potrafi sobie wmówić, że wszystko jest w porządku. Dlatego nie panikuje. No... chyba, że w grę wchodzą węże. Tego nie potrafi się pozbyć.
Nie jest zbyt towarzyski, woli być otoczony roślinami, niż ludźmi. Nie dba o to, czy inni będą go lubić, nie próbuje być na siłę miły, jeśli coś go nudzi, powie ci to. Jeśli ty go nudzisz... cóż, też ci powie. A może masz zadatki na naiwną osobę, lub dobrą zabawkę manipulacyjną, wtedy strzeż się każdego, jego słowa. Jest sadystą w stosunku do wszystkiego, co nie jest roślinką.
Nie lubi zaprzątać sobie głowy niepotrzebnymi sprawami. Prawdopodobnie jedyny moment, kiedy można zobaczyć jak błyszczy, jest gdy zapytasz go o jakieś rośliny. Oj, czego on ci wtedy nie powie. Niektórzy mówią, że tylko wtedy potrafi niewinnie się uśmiechać. Lubi łono natury i otwarte tereny, dlatego bardzo często sam zapuszcza się w lasy i inne, niezbadane miejsca. Zauważył, że niektóre tutejsze rośliny posiadają bardzo dziwne właściwości, dlatego właśnie teraz ciągle poszukuje takich i sprawdza co robią... na sobie? Gdzie tam, wciska je innym ludziom. Wspominałam, że przyjaźń z nim może zakończyć się śmiercią?
Wie o dziwnych fenomenach, które zachodzą w tym miasteczku, jednakże, jeśli to nie jest roślinka, woli się do tego nie zbliżać. Nie przepada też za duchami, ponieważ nie są to istoty materialne. Martwi go ilość nawiedzonych miejsc w tej okolicy.

✽Historia✽
Jest jakaś? Jest jakaś.... ale czy ciekawa, to już inna sprawa. Urodził się w miasteczku zwanym Gravity Falls, w tym miejscu spędził również swoje dzieciństwo. Był... nieznośnym dzieckiem. Zawsze się gubił, zapuszczał gdzieś bez pozwolenia. Nie słuchał się niczyich poleceń, a ja już nawet nie wspominam o zachowaniu w szkole. Z początku nikt nawet nie podejrzewał, że ktoś taki może zająć się uprawą tak delikatnych roślin, jak kwiaty, ale zadecydowało o tym jedno, niezwykle proste wydarzenie. Zdarzyło mu się kiedyś, gdy zawędrował zbyt daleko w las, trafić na polanę całkowicie porośniętą kwiatami. Ten widok tak go zachwycił, że, od tamtej chwili, pragną się tylko bardziej zbliżyć do tych wspaniałych roślin, które potrafiły spowodować u niego takie emocje. Może to od tamtego czasu troszkę się uspokoił... cóż, nie zmienia to faktu, że wciąż opuszczał lekcje w szkole, bo taki zepsuty leń jak on wolał poleżeć w lesie, niż kisić się na wykładzie. Zamiast uczyć się potrzebnych przedmiotów, swój czas poświęcał na studiowanie kwiatów. Był dość inteligentny, więc jakoś (Ledwo co, ale się liczy) przeszedł przez to piekło, zwane szkołą i stał się wolny... powiedzmy. Praktycznie od razu zaczął się starać, by założyć własną kwiaciarnię. Takim właśnie cudem dochodzimy do dnia dzisiejszego, gdzie młodzieniec utrzymuje się ze swojego, małego sklepiku, który oferuje przeróżne rodzaje roślin i kwiatów. Dixit niezwykle przywiązuje wagę do znaczenia każdego okazu, dlatego powinieneś przestudiować cokolwiek, co od niego dostaniesz.

✽Ciekawostki✽
✦Jego pokój wypełniony jest ogromną ilością doniczek, w których hoduje kwiatki.
✦Jego ulubionym rodzajem kwiatu jest róża. Od ich nadmiernego uprawiania poranił sobie ręce, dlatego teraz są całe w bliznach, które ciągle są pogłębiane.
✦Bardzo lubi imiona, które pochodzą od nazw roślin. Chciałby takie mieć.
✦Ma słabość do słodyczy, o której nikomu nie powie. Uważa to za wadę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Liro
Króliczy Admin
avatar

Liczba postów : 159
Join date : 15/09/2015

PisanieTemat: Re: Dixit - różany panicz   Czw Gru 28, 2017 11:42 am


_________________
#D44657

TAJNE KPPOSTAĆ CZŁOWIEKA POSTAĆ KRÓLIKA
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://mysterytown.forumpolish.com
 
Dixit - różany panicz
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Mystery Town :: Zapisy :: Karty Postaci-
Skocz do: